All tagged zakupy

4 rzeczy, które absolutnie zaskoczyły mnie w Las Vegas

Z okazji Walentynek miałam okazję odwiedzić Las Vegas! Nie mogę uwierzyć, że minął już miesiąc... Wyjazd był cudowny, choć jak na Vegas, bardzo nietypowy - ani nie piliśmy, ani nie uprawialiśmy hazardu, a spać chodziliśmy jeszcze przed północą. Za to całymi dniami spacerowaliśmy po mieście, podziwiając przepiękne dekoracje i witryny, a wieczorami chodziliśmy na występy Cirque du Soleil. Ogólnie Las Vegas bardzo mi się podobało - kilka jednak rzeczy mocno mnie zaskoczyło!

Marki, których nie znałam przed przeprowadzką, a teraz je kocham

Przed Świętami moje myśli znowu zaczynają krążyć wokół zakupów... Całe szczęście, jestem jedną z tych osób, które rzadko eksperymentują z nowymi markami. Przez to może i mój dom, szafa, i półka z magazynami są dość nudne, ale za to zakupy zabierają mi bardzo niewiele czasu, a po każdej sklepowej wyprawie mam poczucie dobrze wydanych pieniędzy. Poniżej kilka marek, do których wracam regularnie.

3 nawyki, które musiałam w sobie wyrobić przez pierwsze miesiące mieszkania w Kalifornii

Przeprowadzałam się już bardzo wiele razy, a w każdym miejscu musiałam pracować nad wyrobieniem nowych, dobrych nawyków. Niektóre ze mną zostały, inne zniknęły jak tylko wróciłam na polską ziemię. We Francji chodziłam wcześnie spać, żeby uczyć się rano o świeżym umyśle (nawyk został). W Peru gotowałam wszelką wodę przed jej piciem - nawet mineralną (nawyk zaniknął). W Kalifornii pracuję głównie nad dobrymi nawykami związanymi ze zdrowiem.

Sekrety robienia zakupów w Stanach

Zakupy jak zakupy - wchodzisz do sklepu, wybierasz, płacisz, wychodzisz. Jak każda inna prosta z pozoru czynność zakupy mogą być jednak bardziej skomplikowane niż nam się wydaje. Pułapki w postaci H&Mu, braku wyprzedaży czy niepotrzebnych nikomu kart kredytowych czyhają na niedoświadczone Europejki na każdym kroku! Dzisiaj publikuję kilka zakupowych rad - by uniknąć niepotrzebnych wydatków i wyrzutów sumienia.

Parę Tomsów miała lub ma większość moich znajomych w Kalifornii, bez względu na płeć. Nie ma dnia, żebym nie zobaczyła przynajmniej dziesięciu osób w biurze w parze takich butów. Tomsy są ładne i proste - estetycznie wpisują się idealnie w dominujący teraz na amerykańskich ulicach dość luźny, chłopięcy styl. Pozwalają jednak na pewną oryginalność - dostępne są w dziesiątkach kolorów i setkach wzorów, w kilku materiałach do wyboru.