Kategorie wpisów

Najpopularniejsze wpisy

Święto Dziękczynienia dla początkujących

Święto Dziękczynienia dla początkujących

Amerykańskie dzieci uczą się w szkole następującej historyjki: na początku XVII wieku na pokładzie statku Mayflower do Ameryki przybyli pielgrzymi. Pielgrzymi byli skromni i pracowici, ale matka natura była dla nich surowa - w ciągu pierwszej zimy zmarła z głodu i chorób prawie połowa z nich. W przetrwaniu przez te trudne miesiące pomogli im Indianie, którzy znali teren i byli lepiej przygotowani na zimną porę. Lato kolejnego roku było bardzo obfite i pielgrzymi mieli wystarczająco dużo jedzenia, żeby bez problemu przetrwać kolejną zimę. Z tej okazji zorganizowali wielką ucztę dla Boga, który wynagrodził ich za ciężką pracę, i dla Indian, którzy pomogli im rok wcześniej. I tak narodziło się Święto Dziękczynienia.

 

Jak nietrudno się domyślić, historyjka ta jest zbyt piękna, by była prawdziwa. Bez wchodzenia w niepotrzebne historyczne szczegóły - tak, uczta miała miejsce w 1621 roku, ale nie, pielgrzymi, a raczej Purytanie, nie darzyli Indian sympatią. Już dwa lata później nie pozostało prawie nic z plemienia Wampanoagów, które pomogło Europejczykom przetrwać sroga zimę, a nieliczni, którzy przetrwali, służyli Purytanom jako niewolnicy. Modlitwę dziękczynną przy uczcie z 1623 roku rozpoczęto od wysławiania Boga za zesłanie na Indian ospy. Ta wersja opowieści o pierwszym Święcie Dziękczynienia jest o wiele mniej atrakcyjna, prawda?

To tyle straszna historia - w dzisiejszych czasach Święto Dziękczynienia odbywa się w nieco milszej atmosferze, podobnej do atmosfery naszej Wigilii. Jest to święto celebrujące rodzinę - wiele osób podróżuje ze stanu do stanu, by zasiąść przy stole z dawno niewidzianymi rodzicami, rodzeństwem i dalszą rodziną. Najważniejszym elementem tego dnia jest uroczysta kolacja, w trakcie której serwuje się zupę z dyni piżmowej, purée z kartofli, zapiekaną fasolkę i znanego nam z filmów indyka z sosem żurawinowym. Podobnie jak Polacy w czasie Wigilii składają bliskim życzenia, dzieląc się opłatkiem, tak w czasie Święta Dziękczynienia członkowie amerykańskiej rodziny mówią głośno po kolei, za co są wdzięczni innym ludziom, losowi czy bogu.

Okres świąteczny to dla nas także czas dzielenia się tym, co mamy. Wielu Polaków kupuje świeczkę Caritasu, składa datki na Szlachetną Paczkę, zbiera pieniądze i różne artykuły dla domów dziecka. Amerykanie, podobnie, organizują zbiórki lub poświęcają ten dzień na wolontariat. W wielu społecznościach świętuje się także dziedzictwo indiańskie - organizuje festiwale i pokazy, by smutną dla Indian opowieść o kolacji dziękczynnej przemienić w pozytywne, edukacyjne doświadczenie dla dzieci i dorosłych.

Tak wygląda tradycja - ta dobra, rodzinna, przemawiająca do polskich Katolików. Istnieje jednak kilka zwyczajów związanych ze Świętem Dziękczynienia, które mogą się nam wydać... mniej standardowe.

  • Ułaskawienie indyka: najlepsze amerykańskie indyki były wysyłane do Białego Domu już w XIX wieku, uroczyście ofiarowane prezydentowi i często wysyłane z powrotem na farmy. Ale sama tradycja oficjalnego ułaskawienia jednego z indyków rozpoczęła się dopiero w 1989 roku. Odbywa się ono w lub przed Białym Domem, w bardzo lekkiej atmosferze - prezydent przy mediach ułaskawia indyka od bycia świątecznym daniem. Obama dodatkowo zaangażował swoje dwie córki Sashę i Malię w coroczny rytuał, a ich miny w odpowiedzi na dad jokes obiegają media na całym świecie.
  • Czarny Piątek: Święto Dziękczynienia zawsze obchodzone jest w czwartek, a że po czwartku następuje piątek, to robi nam się długi weekend. A jak długi weekend, a na dodatek na miesiąc przed Bożym Narodzeniem, znaczy, że to weekend zakupowy. Czarny Piątek uważany jest za początek sezonu świątecznego - tego dnia większość sklepów, dzielnic zakupowych, obiektów publicznych, itd. przyzdabiana jest w bożonarodzeniowe dekoracje. Na dobre rozpoczęcie całego miesiąca zakupów, sklepy oferują niesamowite często promocje dochodzące do -90%. To właśnie z Czarnego Piątku pochodzą te wszystkie nagrania na YouTube z tłumami przepychającymi się w sklepach z elektroniką o 6 rano.
  • Parady: parady paradami - same w sobie nie są dziwne, szczególnie w okolicach świąt. To, co jest dziwne, to to, kto te parady organizuje. W Polsce jesteśmy przyzwyczajeni, ze tego typu imprezy są tworzone przez lokalne władze, albo przez lokalne instytucje kulturalne. W Stanach parady organizowane są przez prywatne firmy - największa z okazji Święta Dziękczynienia to nowojorska Macy's Thanksgiving Day Parade. Jak sama nazwa wskazuje głównym organizatorem i sponsorem jest dom towarowy Macy's.

I tak to wygląda! Z zewnątrz rzeczywiście widzimy głównie amerykański szał zakupowy, ale wiele Amerykanów bardzo mocno i szczerze przeżywa te święta, widząc je jako czas zadumy i wdzięczności za to, co mają.

Marki, których nie znałam przed przeprowadzką, a teraz je kocham

Marki, których nie znałam przed przeprowadzką, a teraz je kocham

Najczęściej powtarzające się pytania o wizy i imigrację

Najczęściej powtarzające się pytania o wizy i imigrację