Kategorie wpisów

Najpopularniejsze wpisy

Wycieczka poza miasto: Monterey i Pebble Beach

Wycieczka poza miasto: Monterey i Pebble Beach

Kilka tygodni temu wybraliśmy się na jednodniową wycieczkę do Monterey i Pebble Beach - niewiele ponad dwie godziny na południe od San Francisco. Monterey jest trochę tym, czym Mazury dla Warszawiaków, czy Zakopane dla Krakowian - piękna okolica, sprzyjająca wysiłkowi fizycznemu, dobra zarówno na weekend, jak i trochę dłużej.

Do Monterey przyjeżdża trzy rodzaje turystów. Po pierwsze, rodzice z małymi dziećmi lub dziećmi w wieku szkolnym, którzy to rodzice zabierają swoje pociechy poza miasto, by mogły pooddychać świeżym powietrzem, pobawić się na piasku, i oglądnąć akwarium (akwarium z dziećmi - pół dnia z głowy). Można też dzieciaki wziąć na jazdę konną dla najmłodszych, zabawę na farmach agroturystycznych albo oglądanie wielorybów :) Po drugie, do Monterey przyjeżdża młodzież i młodzi dorośli, który surfują, nurkują, żeglują, kajakują, czy uprawiają inne sporty wodne. Możliwości jest bardzo wiele, a sezon na sporty wodne trwa tutaj praktycznie cały rok.

Trzecia grupa jest najciekawsza, bo mi najmniej znana - bogaci ludzie. Małomiasteczkowe Monterey mniej, ale już bardziej oddalone od cywilizacji Pebble Beach pełne jest willi i pól golfowych - wystarczy szybki wygooglanie :)

Screenshot 2015-09-08 22.52.17

Bardzo bardzo wiele bogatych ludzi mieszka chociażby w ekskluzywnych dzielnicach Los Angeles (są tu jacyś wielbiciele Beverly Hills? :) ). Tych ludzi w LA widać na pęczki - ale jest to jednak zupełnie inny typ bogatego Amerykanina od tego, który przyjeżdża do Pebble Beach. W LA mieszkają ludzie, których można oglądać w różnego rodzaju reality shows - opaleni, uśmiechnięci, wysportowani, na siłę próbujący wyglądać na młodszych niż naprawdę są. Pomyślcie o Kim Kardashian, i już wiecie, o co mi chodzi.

Bogacze Pebble Beach reprezentują inny typ - typ biznesmena albo polityka. Wszyscy są biali (w przeciwieństwie do zróżnicowanego rasowo LA), chodzą w ciuchach z Lacoste'a, jeżdżą Meserati (jeśli mają powyżej 40 lat) lub Teslami (jeśli są młodsi). Jako że było mi głupio robić im zdjęcia, tym bardziej, kiedy grali w golfa (no dobrze, nie było mi głupio - bałam się ich ochroniarzy :) ), proponuję obejrzeć poniższy filmik, który bardzo dobrze oddaje atmosferę tego miejsca:

I kilka naszych zdjęć Pebble Beach i Akwarium :

Historia wizowa mojego męża i moja

Historia wizowa mojego męża i moja

3 rzeczy, które powinny mnie denerwować w Kalifornii / Stanach, a nie denerwują

3 rzeczy, które powinny mnie denerwować w Kalifornii / Stanach, a nie denerwują