Kategorie wpisów

Najpopularniejsze wpisy

Carpooling, czyli jak w Kalifornii dojechać do pracy

Carpooling, czyli jak w Kalifornii dojechać do pracy

Wspominałam już o tym w moim tekście na temat Highway 101 - Kalifornia jest wiecznie zakorkowana. Nie są to nasze polskie korki - te są legit - pięć pasów w jedną stronę, a wszystkie stoją. A właściwie prawie wszystkie, bo jeden pas jest zwykle szybszy. Chodzi o carpool lane.

W Polsce mamy buspasy - podobny koncept, ograniczony jednak to komunikacji miejskiej i taksówek, na dodatek obecny tylko w większych miastach. Co to jest buspas - każdy wie - wytyczony dla komunikacji zbiorowej pas ruchu, którego nie mogą używać samochody prywatne. Buspasy mają gwarantować dobrą przepustowość dla autobusów, a tym samym zachęcić ludzi do używania komunikacji miejskiej.

Carpool lane działa podobnie, wytyczony jest jednak zwykle na drogach szybkiego ruchu, czyli na trasach, po których jeździ się do pracy i z pracy. W Dolinie Krzemowej, w przeciwieństwie do Polski, większość dużych pracodawców znajduje się poza miastem - ludzie mieszkają i pracują pod San Francisco, dlatego samo SF nie jest tak bardzo zakorkowane (przynajmniej nie tak bardzo jak Los Angeles czy Nowy Jork). Zakorkowane jest natomiast wszystko dookoła.

Jak można się domyślić, po amerykańskich autostradach jeździ niewiele autobusów - carpool więc jest wydzielony dla:

  1. samochodów osobowych, w którym właśnie znajduje się dwie lub więcej osób (na niektórych drogach - trzy lub więcej)
  2. samochodów osobowych napędzanych elektrycznie (bez wymogu liczby osób) - jest to rozwiązanie czasowe, zachęcające ludzi do przeniesienia się na bardziej ekologiczne samochody elektryczne. W planach jest likwidacja tego zapisu.
  3. transportu zbiorowego

Czy dwie osoby w samochodzie to mało, by móc korzystać ze specjalnie wytyczonego pasa? W Polsce rzeczywiście nie miałoby to sensu, ale tutaj jak najbardziej się sprawdza - w kraju, gdzie (poza wielkimi miastami typu Nowy Jork) praktycznie nie istnieje komunikacja miejska, każdy ma samochód, a drogi są bardzo szerokie. W ponad 4/5 samochodów jeżdżących obecnie po Stanach, znajduje się tylko jedna osoba.

Poza możliwością korzystania z szybszego pasa ruchu, pojazdy te nic nie płacą lub płacą o wiele mniej na drogach płatnych. Np. koszt przejazdu przez słynny Golden Gate Bridge to $6,25, chyba że w aucie znajdują się trzy lub więcej osób - wtedy wynosi on $4,25. Także przy wydarzeniach masowych parking dla samochodów wiozących przynajmniej dwie lub trzy osoby jest tańszy.

Niektóre z tych przywilejów obowiązują bez względu na porę, a niektóre są ograniczone czasowo. Chociażby pas carpool na Highway 101 działa od 5 do 9 rano, i popołudniu od 3 do 7, i to jedynie w dni powszednie. Poza tymi godzinami oraz w weekendy carpool lane może być używany przez wszystkich kierowców. Tak naprawdę poza godzinami szczytu 101 jest przejezdne, a carpool - niepotrzebny.

Czy taki wytyczony pas to dobry pomysł? Świetny! Ma on właściwie same plusy - zmniejszenie korków i zanieczyszczenia powietrza, można też potencjalnie zredukować liczbę miejsc parkingowych. Pracownicy Facebooka często dzielą się samochodem w drodze do pracy albo na lotnisko w piątkowe popołudnia. W Kalifronii legalne jest też pobieranie opłat za carpool - np. jadąc na koncert możemy gdzieś ogłosić, że weźmiemy kogoś ze sobą za niską opłatą.

Carpool to też jeden z powodów, dla których mój mąż bardzo nie lubi śród. W środy zawsze pracuję z domu, a on woli jechać do biura. Co tydzień rano wstaje, patrzy się na mnie z wyrzutem i pyta: Why don't you want to be my carpool buddy today? :)

Wiza L1: alternatywa do loterii H1B

Wiza L1: alternatywa do loterii H1B

Obalamy mity: W Stanach jest takie niezdrowe jedzenie! Na pewno przytyjesz!