Kategorie wpisów

Najpopularniejsze wpisy

Firmy, które sponsorują H1B: te złe i te dobre

Na początku zła wiadomość - firmy, które sprowadzają najwięcej obcokrajowców na wizie H1B to firmy, z którymi Polacy raczej nie mogą wyjechać. Dobra wiadomość natomiast jest taka, że te firmy, które sponsorują Polakom H1B, to firmy bardzo dobre, gwarantujące, że nie dojdzie do żadnych przekrętów.

Najwięcej inżynierów na wizie H1B sprowadzają do Stanów wielkie koncerny konsultingowe czy usługowe z oddziałami indyjskimi - Infosys, IBM India, Wipro i Tata Consultancy. Firmom takim nie zależy na dobru pracowników - załatwiają wizy jak największej liczbie indyjskich inżynierów, nawet tym nie najlepszym, którzy są jednak o wiele tańsi od inżynierów amerykańskich. Później - w przeciwieństwie chociażby do Google'a czy Facebooka - odsyłają ich z powrotem do Indii, nie przedłużając H1B, i nie pomagając w złożeniu podania o zieloną kartę. Jest to możliwe, ponieważ stosunkowo łatwo jest udowodnić, że dana osoba wniesie na rynek amerykański talenty i umiejętności, których w Stanach brakuje (czytaj: programowanie).

Wiza H1B przyznawana jest na zasadzie loterii, więc im więcej złoży się wniosków, tym większa szansa, że loterię się wygra. Indyjskie firmy mogą sobie pozwolić na masowe składanie aplikacji, bo mają niskie standardy rekrutacyjne. Firmy amerykańskie, zwykle pochodzące z Doliny Krzemowej, w swoich procesach rekrutacyjnych stawiają na jakość, nie ilość, nie są w stanie zatem konkurować z Wipro czy Tata na liczbę wniosków. Nawet gdyby chciały, nie mogą obniżyć poprzeczki dla kandydatów międzynarodowych - byłoby to nielegalne. Google, gdyby mogło, zatrudniłoby każdą jedną osobę, dla której ubiega się o H1B - każdy z tych inżynierów jest świetny - w końcu ma ofertę z Google'a!

Żeby zobaczyć skalę tego zjawiska, zapraszam tutaj. Firma, która z tej zamkniętej puli dostała najwięcej wiz to Infosys - indyjski moloch konsultingowy, zatrudniający 180 000 ludzi na całym świecie. Infosys sprowadzi w tym roku do Stanów prawie 5000 inżynierów, dla porównania Microsoft ma przyznanych 1222 wiz, Amazon - 447, a Google jedynie 31. Więcej na temat tego dość szemranego procederu można przeczytać na stronie Economic Policy Insitute (i pewnie będzie można przeczytać w wielu innych miejscach, im bliżej jesteśmy wyborów prezydenckich :) ).

To tyle narzekania na Hindusów odbierających nam szansę na wizę - czas na konkretne miejsca, gdzie można aplikować. Poniżej lista firm, które uważane są za świetnych pracodawców i w roku 2015 zasponsorowały od kilkunastu do kilku tysięcy wniosków o H1B. Nie znam pracowników we wszystkich z nich - ale z tych, których znam, firma pomaga także w ubieganiu się o zieloną kartę, lub chociaż przedłużeniu H1B o kolejne 3 lata.

Wiele z nich ma także biura poza Stanami, więc jeśli dostaniecie ofertę pracy, ale nie dostaniecie wizy, bardzo możliwe, że zostanie Wam zaproponowane stanowisko w innym kraju (zwykle są to Kanada, Wielka Brytania i Szwajcaria) z możliwością późniejszej przeprowadzki na wizie L1, o której napisałam tutaj.

Przypominam: by przeprowadzić się do Stanów na wizie H1B w 2016 roku, musimy aplikować na wybrane stanowisko jeszcze w tym roku, a najpóźniej w styczniu. Jeśli rozważasz emigrację, zacznij powoli rozglądać się za ofertami pracy.

Obalamy mity: W Stanach jest takie niezdrowe jedzenie! Na pewno przytyjesz!

3 rodzaje ludzi, którzy nie powinni przenosić się do Kalifornii

3 rodzaje ludzi, którzy nie powinni przenosić się do Kalifornii