Kategorie wpisów

Najpopularniejsze wpisy

Wizy dla Polaków, zaufanie dla reszty Europy

Zastanawialiście się kiedyś, dlaczego Polacy muszą ubiegać się o wizę turystyczną do Stanów, a Litwini, Słowacy czy Węgrzy już nie? Wpis dedykowany jest osobom, które zdeklarowały się, że bardzo chcą mnie odwiedzić w Kalifornii.

Visa Waiver Program

Kraje, których obywatele nie muszą ubiegać się o wizę, należą do programu Visa Waiver Program (VWP). Francuzi, Japończycy i obywatele pozostałych 36 krajów z całego świata przed przylotem do Stanów wypełnia przez internet dokument nazwany ESTA, którego to wypełnienie zajmuje dosłownie kilka minut i nic nie kosztuje. Mają wtedy 90 dni swobodnego poruszania się po terytorium Stanów Zjednoczonych, pod warunkiem, że nie będą tam wykonywać pracy - mogą jedynie zwiedzać, szkolić się, lub uczestniczyć w konferencjach czy spotkaniach biznesowych.

Dla porównania Polacy do wjazdu na terytorium Stanów Zjednoczonych potrzebują wizy B1/B2 (turystycznej/biznesowej). W Polsce wizę taką wydają jedynie Ambasada w Warszawie i Konsulat w Krakowie, dokumenty jednak składa się osobiście, więc jeśli jest się spoza tych miast, czeka nas dłuższa wycieczka. Złożenie aplikacji o wizę kosztuje $160, czyli jakieś 600 zł, do tego dochodzą wydatki na fotografa (do wizy potrzebne jest specjalnego formatu zdjęcie, inne od paszportowego), na kuriera, oraz na dojazd do placówki. Warto zauważyć, że te 600 zł to nie jest koszt wizy, tylko koszt aplikacji - jeśli ambasada/konsulat odmówi nam wydania wizy, pieniądze nie są zwracane.

Polska a VWP

Dobrze, to czemu taka niesprawiedliwość? Dlaczego Polska jest jedynym krajem w Europie Środkowej, który musi nadal ubiegać się o wizę turystyczną?

Żeby Polska kwalifikowała się do programu, musi spełnić kilka warunków:

  1. Brak obowiązkowych wiz dla obywateli amerykańskich - zrobione
  2. Sporo biurokratycznych wymogów nałożonych przez amerykański Departament Bezpieczeństwa Wewnętrznego (w rodzaju zabezpieczenia biometryczne polskiego paszportu) - zrobione
  3. Niski procent odrzuconych wniosków wizowych - niezrobione
img_20150725_180744.jpg
img_20150725_180821.jpg

I tu jest właśnie pies pogrzebany - istnieje o wiele większe prawdopodobieństwo, że pomiędzy Polakiem wjeżdżającym na terytorium USA oraz Słowakiem, to ten pierwszy będzie w Stanach nielegalnie pracować i przedłuży swój pobyt. Polakom często odmawiane są wizy - Amerykanie mają do Polaków o wiele mniejsze zaufanie ze względu na relatywnie wysoką liczbę naszych rodaków, którzy wyemigrowali nielegalnie. Wizy są odmawiane rzadziej obywatelom nawet takich krajów jak Arabia Saudyjska, Mozambik, Chorwacja czy Brazylia. Na to wszystko wchodzą organizacje lobbystyczne w rodzaju Federation for American Immigration Reform, które są postulują za jeszcze bardziej restrykcyjnymi zasadami VWP.

Nie są to absolutnie dane statystyczne, ale wszystkie wnioski wizowe, o których słyszałam, a które zostały odrzucone, kwalifikują się do jednej z dwóch kategorii: 1) młodzi bez silnych powiązań z Polską, czyli bez umowy o pracę, niestudiujący lub studiujący zaocznie, bez dzieci/małżonka w Polsce; 2) osoby starsze, mające rodzinę w Stanach (często nawet obywateli amerykańskich), niemówiące lub bardzo słabo mówiące po angielsku. W obydwu przypadkach władze amerykańskie wychodzą z założenia, że takie osoby nie chcą wjechać na terytorium Stanów, by zwiedzać czy brać udział w spotkaniach biznesowych.

Światełko w tunelu

Dobra wiadomość brzmi - zmniejsza się liczba zarówno odrzuconych wniosków wizowych, jak i Polaków przebywających i pracujących w Stanach nielegalnie. Nie mogłam znaleźć konkretnych danych co do tej drugiej sprawy, co do wniosków wizowych: w roku 2008 było to 13%, w 2014 - 6%. Maksimum do zakwalifikowania się do programu to 3% - i możliwość utrzymania się na tym poziomie.

Więcej do poczytania:

Deep dish pizza, czyli jak z pizzy zrobić ciasto

Cars & Croissants